Rosyjski Fight Club

Od lat tysiące Rosjan trenowało w klubach sportowych, lasach i na stadionach na potrzeby tego jednego wydarzenia: Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2018, które 14 czerwca rozpoczęły się w ich kraju. Nie o futbol im jednak przy tym chodzi, lecz o wygranie wojny. Wojny kiboli…

Rosyjski Fight Club

Badacz zachowań pseudokibiców Jonas Gabler obserwuje rozwój wydarzeń od kilku lat i ostrzega: – W Rosji doszło do swego rodzaju profesjonalizacji chuligaństwa. Jego przedstawiciele to częściowo prawdziwe maszyny bojowe, które hartują swoje ciała i trenują sporty walki takie jak MMA. Obserwację tę potwierdza rosyjski kibol znający to środowisko od wewnątrz, S-Tiffosy: – Bijatyka zaczęła być uznawana w Rosji za sport. Wyeliminowaliśmy pijaków. Do MŚ ćwiczyli tylko najlepsi. Obecnie chuligani wydają się gotowi do rozpoczęcia „wielkiej wojny ojczyźnianej”. Tak deklaruje przynajmniej lider grupy Orel Butchers w wywiadzie: – Daję 100% gwarancji, że ataki będą organizowane. A ich celem będą z pewnością Polacy, z którymi Rosjanie mają nieuregulowane porachunki od czasu bijatyki w Warszawie w trakcie Euro 2012. Rosyjski rząd obiecuje natomiast pokojowy przebieg mundialu i deklaruje, że podjęte zostały wszelkie niezbędne kroki, by zapobiec ekscesom. Podobno władze wymusiły szantażami na hersztach band deklaracje, że do żadnych burd nie dojdzie. Teraz okaże się, kto miał rację…

Więcej w najnowszym numerze Świata Wiedzy. W sprzedaży od 18 czerwca za jedyne 5,99 zł!

Poprzednie numery:

Wydania specjalne: