Zorganizowana przestępczość w moim ciele

Nawet jeśli artykuły spożywcze sprawiają wrażenie zdrowych, wiele z nich zawiera szkodliwe substancje, które dostały się do nich jeszcze przed zbiorami lub w procesie obróbki i które potajemnie przenikają do naszych organizmów. Wiele ze stosowanych obecnie chemikaliów wciąż nie zostało gruntownie przebadanych pod względem toksyczności.

Choć nie leżą przed nimi nagie, martwe ciała na stalowych blatach, to są oni patologami, wytrwale szukającymi przyczyn tajemniczych chorób i zgonów. Chemicy żywności nie przeprowadzają sekcji zwłok, lecz dokonują zniszczeń, by dociec prawdy. Rozkładają produkt spożywczy na małe cząstki, pakują go do wirówki kręcącej się z prędkością 6000 obrotów na minutę lub ostrzeliwują promieniowaniem podczerwonym, aby znaleźć ślady substancji będącej potencjalnym zbrodniarzem. Przestępcy ukrywają się wśród 100 tysięcy różnych związków chemicznych, od 1945 roku wykorzystywanych do zaspokajania światowego zapotrzebowania na coraz większe ilości coraz tańszych produktów. Niektórych z tych substancji używa się do zabijania – na przykład owadów lub chwastów, które zagrażają roślinom uprawnym na polach. Inne zaś mają za zadanie zapewnić danemu przysmakowi długoletni termin przydatności do spożycia lub nadać mu intensywny aromat.

Więcej na ten temat przeczytasz w numerze 3/11 – w sprzedaży od 19 września za jedyne 4,99 zł!!

Poprzednie numery:

Wydania specjalne: